Ścieżka wina – od winnicy do kieliszka

Każda butelka wina ma swoją własną, odmienną historię. Kryje w sobie trud pracy włożony w jej produkcję oraz indywidualny i wyjątkowy smak. Wszystkie razem łączą trzy podstawowe czynniki: winorośl, wpływ słońca i czasu. Dzięki nim, rosną owoce, z których, w zależności od regionu i panujących tam warunków klimatycznych, wytwarza się różnorodne wina. Na świecie przez wiele lat powstały ich miliony, lecz produkcja, każdego z nich zaczyna się zawsze w tym samym miejscu: winnicy. Dzisiaj zaprezentujemy jak wygląda ścieżka wina.

Zdjęcie własne

Nie ma jednego, sprawdzonego przepisu na udane wino. Jednak można założyć, że każde dobre wino przebywa podobną ścieżkę, opisaną poniżej.

Rozwój winorośli zaczyna się w marcu, kiedy krzewy wypuszczają pierwsze pędy. Już przy odrobinie wiosennego ciepła i lekkich opadów, rozwijają się ich pąki. Od momentu rozwinięcia liści, do pojawienia się kwiatów mija około 50-80 dni. Następnie zamieniają się one w grona małych owoców. Wtedy to bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na proces uprawy winorośli, są panujące warunki pogodowe. W trakcie wzrostu winogron, kluczowa jest zrównoważona ilość słońca i deszczu. Natomiast, gdy owoce będą już wyrośnięte, optymalne dla nich warunki to słoneczne, bezdeszczowe dni i coraz to chłodniejsze wieczory. Zbiory rozpoczynają się w sierpniu i trwają aż do października. W zależności od odmian winogron, można je zebrać wcześniej bądź przetrzymać na krzakach do późnej jesieni.

Zdjęcie własne

Na tym etapie istotna zaczyna być również praca winiarzy. Sortują oni owoce, w zależności od ich jakości, oddzielając te dojrzałe i soczyste, od niedojrzałych czy zgniłych. Najlepsze owoce zostaną wykorzystane do produkcji najdroższych etykiet winiarni, a te mniej okazałe zostaną przeznaczone na wina niższej jakości.

Każdy twórca wina ma szanse wykazać się w sztuce winifikacji, czyli zamiany winogron w wino. To właśnie od jego decyzji i pomysłu, zależy jak wino finalnie będzie się prezentować.

Przed wytłoczeniem soku z owoców, mogą one zostać pozbawione szypułek. Jednak w przypadku ich pozostawienia, zwiększa się zawartość tanin w winie, co znacznie wzmaga jego gorycz. Luźne owoce trafiają do prasy, gdzie wyciskane są z nich soki. Ich naturalna barwa jest jasnozielona lub lekko żółta. Natomiast poprzez kontakt ze skórkami z czerwonych winogron, może ona nabrać czerwonej barwy.

W związku z tym, aby utworzyć wino białe, skórki winogron są usuwane. Dla win różowych, robionych z czerwonych winogron, skórki pozostawia się w moszczu (czyli soku z winogron fermentowanego na wino) na około 2-4 godziny, by dodały odrobiny koloru. Natomiast wina czerwone najczęściej pozostają w kontakcie ze skórkami od 4 do 14 dni, co nazywane jest procesem maceracji.

Zdjęcie własne

Pierwsze kilkanaście dni sok z winogron spędza w drewnianych beczkach lub w dużych stalowych pojemnikach nazywanych tankami. Rozpoczyna się pierwsza fermentacja, czyli przemiana cukru z soku w alkohol, przez drożdże znajdujące się na skórkach owoców. Po pierwszej fermentacji, która nazywana jest burzliwą, wino przelewane jest do drewnianych beczek lub pozostawiane jest w stalowych tankach na czas kolejnej fermentacji – cichej.  

W ostatnim etapie produkcji, wino trafia do butelek, gdzie leżakuje. W zależności od typu wina, może trwać to od kilku tygodni do kliku lat. Ostatecznie, daną butelkę okleja się etykietą, aż w końcu trafia do dystrybutorów, a dalej do sklepów, aby móc trafić finalnie do naszych kieliszków. Tak w dużym uproszczeniu wygląda ścieżka wina z winnic do konsumenta.

Autor Wojciech Starzycki

Wino w podróży do dobrego dania to moje ulubione połączenie

Brak komentarzy

Napisz komentarz