Polskie wina w trzech odsłonach

Polskie wina powoli zaczynają zdobywać coraz większe grono miłośników. Większość z nas kojarzy rodzime, polskie winiarstwo z okolicą Zielonej Góry. Jak najbardziej jest to słuszne, gdyż znajduje się tam wiele ciekawych i wartościowych winnic. Natomiast nie tylko województwo lubuskie posiada winne tradycje. W Polsce jest wiele wyjątkowych regionów, gdzie powstają coraz to lepsze wina. Największe uprawy znajdują się:

  • na południu Polski w 4 województwach: dolnośląskim, świętokrzyskim, małopolskim, podkarpackim,
  • w zachodniej części Polski w 2 województwach: lubuskim i zachodniopomorskim.

Inspiracją do zajęcia się tym tematem była dla nas akcja promowania polskich win. Rozpoczął ją Mikołaj Kaczmarek z Italianizzato, namawiając do degustowania i recenzowania polskich win w mediach społecznościowych. Pomyśleliśmy: Świetna inicjatywa, a więc czemu nie?

Przygotowaliśmy na tę okazję trzy polskie wina o różnych stylach: białe, musujące oraz czerwone, o których chcemy Wam opowiedzieć.

Polskie białe wina, Skarpa Dobrska anemone
Zdjęcie własne, Polskie wino Anemone Johanniter 2018 z winnicy Skarpa Dobrska

Białe wino z Winnicy Skarpa Dobrska

Wybranym przez nas białym winem jest Anemone Johanniter z rocznika 2018. Powstało w winnicy Skarpa Dobrska, która znajduje się w województwie lubelskim, w regionie Małopolskiego Przełomu Wisły. Najprościej skojarzymy to z okolicami Kazimierza Dolnego.

Na pierwszy rzut oka wino to zachwyciło nas swoją wyjątkową etykietą. Co ciekawe, słowo Anemone oznacza łacińską nazwę kwiatów: zawilców. Producent celowo używa do nazewnictwa swoich win nazw roślin występujących w pobliskim Rezerwacie Przyrody Skarpa Dobrska.

Do produkcji tego wina użyto jednego szczepu johanniter, który jest niemieckiego pochodzenia. Wino ma jasną barwę z lekkimi, złotymi refleksami. W jego smaku dominowała soczysta i wyraźna kwasowość. Dzięki swojej mineralności jest jednocześnie bardzo delikatne w ustach. Nie zawiera zbyt wiele cukru resztkowego, co pozwala zaliczyć je do win półwytrawnych. Posiada wyczuwalne aromaty dojrzałych jabłek, żółtych grejpfrutów i zielonego agrestu.

Wino to najlepiej jest podawać schłodzone, w temperaturze ok. 8-10°C. Świetnie pasuje do różnorodnych zimnych przekąsek i serów, lekkich sałatek z kurczakiem lub serem oraz do ryb. Anemone jest winem bardzo uniwersalnym, dzięki czemu może przypaść do gustu wielu osobom.

Musujące wino z Winnicy Kępa Wiślicka

Polskie wino musujące, Kępa Wiślicka blanc de noir
Zdjęcie własne, Polskie wino Kępa Wiślicka

Wybrane przez nas musujące wino Kępa Wiślicka powstało w winnicy o tej samej nazwie. Została założona w 2003 roku i znajduje się niedaleko Skoczowa w województwie śląskim.

Wino to wykonano metodą tradycyjną, czyli dokładnie tą samą metodą produkcji co Szampan. Na etykiecie widnieje napis Brut, oznaczający, że wino to jest wytrawne. Znajduje się tam również napis Blanc de Noirs. Z języka francuskiego tłumaczy się to dosłownie jako białe z czarnego. W winiarstwie oznacza to, że do produkcji białego wina została użyta ciemna odmiana winogron. W takim wypadku jasną barwę wina otrzymuje się poprzez oddzielenie soku z winogron od ich skórek. Do produkcji tego wina użyto dwóch (typowych dla Szampanów) szczepów: Pinot Noir i Pinot Meunier.

Jak widoczne jest na zdjęciu, kolor tego wina jest intensywnie złoty. Jego bąbelki są liczne, bardzo drobne, ładnie zintegrowane i długo utrzymują się w kieliszku. W aromacie wina dominowały pieczone jabłka, nuty miodu gryczanego oraz nieco gałki muszkatołowej. W smaku wino posiada wysoką kwasowość, która trochę dominuje wrażenie w ustach. Finisz jest dość długi i przyjemny.

Wino to możemy podać do wielu potraw. Jednak najlepiej wypadnie w połączeniu z jedzeniem na bazie jagnięciny, wieprzowiny czy kaczki. Połączeniem, które wydaje się idealnym do tego wina, jest pieczona kaczka z jabłkami. Warto również wspomnieć, że Kępa Wiślicka jako pierwsza w Polsce zrobiła wino ze szczepów szampańskich i metodą tradycyjną. Jak na tak odważny eksperyment, wyniki są naprawdę zachwycające!

Czerwone wino z Winnicy Amelie

Polskie wina, winnica Amelie carmen
Zdjęcie własne, Polskie wino Carmen z Winnicy Amelie

Czerwone wytrawne wino Carmen nabyliśmy od polskiego producenta Winnica Amelie.

Tym razem etykieta wina jest elegancka i dość minimalistyczna. Widoczna jest na niej cenna informacja, że mamy do czynienia z czerwonym winem wytrawnym. Producent na etykiecie nie opisał szczepów użytych do produkcji wina. Natomiast na podstawie znajdującego się na tylnej etykiecie numeru partii, rozpoczynającego się od liter REG, wywnioskowaliśmy, że wino to powstało na bazie szczepu regent.

Oczekując wina o nieco wyższej kwasowości, najpierw schłodziliśmy je do temperatury ok. 14°C. Wino w kieliszku pokazuje intensywną granatową barwę z lekkimi fioletowymi refleksami. Pierwsze wrażenie zapachu nie jest zbyt wyraźne, a wino wydaje się nieco zamknięte. Po kilkunastu minutach otwiera się, a w aromatach pojawiają się: soczyste kwaśne wiśnie i czarne porzeczki, dopełnione nutami przypraw ziela angielskiego i zielonego pieprzu. W smaku początkowo dominuje żywa kwasowość. Po dłuższej chwili ustępuje i odsłania aksamitnie gładką teksturę wina oraz delikatną budowę. Przyjemny, niezbyt długi finisz w nutach czarnych owoców kończy degustowane wino.

Wino to po otwarciu zdecydowanie potrzebuje czasu i dostępu powietrza, aby pokazać swój charakter. Początek choć zamknięty i atakujący kwasowością, otwiera bardzo ciekawe i lekkie wino. Dobrze sprawdziłoby się w połączeniu np. z kaczką z jabłkiem i żurawiną lub mocno grillowaną wieprzową karkówką.

Jaką przyszłość mają polskie wina?

W Polsce coraz więcej winnic produkuje wina wysokiej jakości. Producenci, mimo stosunkowo krótkiego doświadczenia gonią trendy światowego winiarstwa. Weźmy pod uwagę, że w naszym kraju panuje chłodniejszy i trudniejszy klimat do produkcji wina niż we Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii. Siłą rzeczy cena dobrej klasy polskiego wina będzie nieco wyższa od podobnej jakości zagranicznego wina. Jednak warto wspierać polskich winiarzy i nasze polskie marki. Mamy nadzieje, że kultura winiarska w Polsce nadal będzie się rozwijać, a my będziemy cieszyć się szerokim wyborem dobrych, polskich win.

Jest to możliwe głównie dzięki dwóm aspektom. Po pierwsze następuję globalne ocieplenie, co spowoduje korzystniejsze warunki pogodowe do uprawy winorośli i produkcji dobrej klasy win. Po drugie, obserwujemy wzrost zainteresowania tematyką wina i równocześnie konsumpcji win wśród Polaków. Dzięki temu widzimy duże perspektywy i szanse na to by polskie wina były jeszcze lepsze, a polskie winiarstwo dalej się rozwijało.

Autor Wojciech Starzycki

Wino w podróży do dobrego dania to moje ulubione połączenie

komentarze 2

  1. Mariusz 16 maja 2020
    Reply

    Miałem okazję spotkać właściciela winnicy Amelie na targach wina i cydru, spróbowałem każdego z oferowanych win i zakochałem się w Carmen, oczywiście najbardziej mi smakował rocznik 2017, ale inne również reprezentują wysoki poziom. Jeśli smaki wyczułem bardzo zbliżone do Pana, to wieprzowiny bym nie polecił, za to doskonałe do gulaszu z jelenia.

    • Wojciech Starzycki 18 maja 2020
      Reply

      Ja wróżę dobrą przyszłość winnicy Amelie. Bardzo dobrze zrobione wina i właściciel z pasją.
      Co do propozycji podania z gulaszem z jelenia, bardzo chętnie bym spróbował takiego połączenia 🙂 Smaki mogły by bardzo ciekawie się uzupełnić, intensywny i aromatyczny smak gulaszu z soczystym i owocowym charakterem wina.
      Grillowaną wieprzowinę zasugerowałem ze względu na dość lekką budowę wina, a ziołowa marynata karkówki wzmocniłaby ziołowe akcenty wina.

      Należałoby zadecydować po degustacji obu połączeń, może kiedyś?

Napisz komentarz