Wina na jesień

Liście na zewnątrz brązowieją i żółkną, temperatura spada, a wieczory robią się długie i ciemne. Kiedy kończy się lato, a przychodzi jesień zmienia się wiele, również to jakie wina chętniej wybieramy. W tym artykule chcemy podpowiedzieć Wam po jakie wina sięgnąć w trakcie tej dość ponurej pory roku oraz jakie wina wybrać do sezonowych dań.

Pogoda za oknem ma znaczenie

Wraz ze zmieniającą się za oknem pogodą, naturalnie i podświadomie zaczynamy wybierać nieco inne wina. Wiosną czy latem, kiedy dni są ciepłe i słoneczne, chętniej sięgamy po orzeźwiające wina białe i musujące. Podczas chłodniejszych pór roku, niewątpliwe będziemy szukać innych doznać. Chętniej sięgniemy po wina nieco mniej schłodzone, a nawet takie, które wręcz nas rozgrzeją. Stąd wydaje się, że większość osób jesienią i zimą chętniej sięgnie jednak po wina czerwone, bądź dobrze zbudowane wina białe, które serwujemy w nieco wyższej temperaturze. Jeśli chcielibyście przypomnieć sobie sugerowane temperatury serwowania win, zerknijcie do tego artykułu.

Zdjęcie własne, Weingut K. Wechsler Spätburgunder Rosé Rheinhessen

Sezonowe potrawy

Zanim przejdziemy do konkretnych propozycji win na jesień, zwróćmy uwagę na to jakie dania pojawiają się w sezonowym menu. Bez wątpienia mamy teraz największy wybór warzyw i owoców oraz grzybów. W związku z tym mamy niesamowitą różnorodność dań. Prawdopodobnie na naszym stole pojawią się dania z dyń, pieczenie z owocami oraz potrawy na bazie leśnych grzybów. Dają one nam wiele możliwość sięgnięcia po ciekawe i nieoczywiste wina.

Czerwone wina na jesień

Naturalnym wyborem na jesień wydaje się być wino czerwone. Jako etap przejściowy między latem a zimą, dobrze sprawdzą się niezbyt ciężkie, ani gęste wina, a te średnio-zbudowane. Takich win na szczęście możemy znaleźć wiele, jak na przykład: Pinot noir, Sangiovese (Chianti), Tempranillo, czy Beaujolais Nouveau, które pod koniec listopada zacznie królować w sklepach winiarskich.

Jakie wybrać wina pod kątem jedzenia?

Podczas jesiennych obiadów wiele potraw mięsnych zostaje zdominowanych przez grzyby. Gulasze i mięsa podane w gęstym sosie grzybowym dobrze połączą się z winami np. ze szczepu Cabernet Sauvignon oraz Tempranillo, zwłaszcza z hiszpańskiego regionu Ribera del Duero. Do wszelkich delikatnych grzybów pieczonych lub konserwowych warto spróbować niemieckich Spätburgunderów (Pinot noir). Jeżeli natomiast serwujemy wyrazistego steka z dodatkiem grillowanych grzybów to wybierzmy wina z apelacji Barolo lub Côtes du Rhône.

Pieczona gęś świętomarcińska w ostatnich latach zyskuje na popularności w całej Polsce. Najczęściej podajemy ją upieczoną z jabłkami lub żurawiną. A jakie wino najlepiej do niej zaserwować? Propozycji i możliwości jest wiele: m.in. wina z apelacji Valpolicella (w wersji podstawowej lub Ripasso), Cru – Beaujolais (nie mylić z Beaujolais Nouveau), czy burgundzkie Pinot Noir. Alternatywą dla win czerwonych, będzie wyraźne wino różowe.

Wspomniane wina mogą urozmaicić nam sezonowe potrawy, lecz same w sobie nie potrzebują towarzystwa jedzenia, aby świetnie smakowały. Zachęcamy do odkrywania czerwonych win o średniej budowie i z wyraźną nutą kwasowości. Jeśli chcemy delektować się czerwonym winem bez towarzystwa jedzenia sięgnijmy po przyjemne Chianti Classico, Valpolicellę Ripasso czy przyzwoite Cotes du Rhone.

Zdjęcie własne, Domaine Santa Duc Aux Lieux-Dits Gigondas z doliny Rodanu

Białe wina na jesień

Pomimo, że w trakcie jesieni dominują wina czerwone, to warto czasami sięgnąć również po wina białe. Które z nich będą dobrze wpasowywać się w klimat tej pory roku? Wszelkie wina białe o cięższej budowie i wyraźnych aromatach będą świetnym towarzyszem jesiennych potraw. Kremowe sosy grzybowe odnajdą się dobrze w połączeniu z pełnymi, aksamitnymi winami na bazie szczepów takich jak Viognier, Chardonnay, czy Chenin blanc. Większym wyzwaniem mogą okazać się potrawy z dyni. Kremy i risotto będą dobrze komponowały się z aromatycznymi winami. Najlepiej jeśli wina te będą miały tropikalne i kwiatowe nuty w bukiecie oraz delikatną kwasowość. Polecam zatem spróbować win z odmian Gewürztraminer, Torrontes oraz wytrawnych win ze szczepu Muscat. Jeżeli natomiast serwujemy zapiekankę z makaronem i grzybów lub quiche z grzybami, spróbujmy połączyć je z alzackim Pinot blanc.

Co dalej?

Za chwilę przyjdzie grudzień, mrozy, śniegi (miejmy nadzieję), święta i kominki. Wtedy sięgniemy po dobrze zbudowane czerwienie z ciepłymi i intensywnymi aromatami. O tym po jakie wina wtedy sięgniemy, będziecie mogli niedługo przeczytać na naszym blogu.

Póki co, chętnie dowiemy się jakie są Wasze ulubione wina na jesień?

Autor Wojciech Starzycki

Wino w podróży do dobrego dania to moje ulubione połączenie

Brak komentarzy

Napisz komentarz