Supermazovian – nowe wino na Mazowszu

W przeddzień walentynek po raz pierwszy od dłuższego czasu mieliśmy okazję uczestniczyć w degustacji wina na żywo. Spragnieni spotkań towarzyskich i ciekawi nowych trendów w polskim winiarstwie, ogromnie ucieszyliśmy się na zaproszenie do Winnicy Dwórzno. To właśnie tam miała miejsce degustacja polskich win w ramach Klubu Polskiego Wina – Bezapelacyjni, połączona z premierą nowego wina Supermazovian, stworzonego przez gospodarzy. Jest to zdecydowanie nowe, niepowtarzalne wino na Mazowszu.. a to dlaczego? Przeczytajcie dalej.

Winnica Dwórzno – wyjątkowa winnica i wino na Mazowszu

O samej Winnicy Dwórzno wspominaliśmy już w poprzednim artykule, przy okazji naszej pierwszej wizyty. W skrócie przypominając, jest to winnica położona niedaleko Warszawy (ok. 40 km), tworząca fantastyczne wino na Mazowszu!

Spotkanie rozpoczęliśmy od wieczornego spaceru po winnicy z pochodniami. Zimowej aurze sprzyjała spora ilość zalegającego śniegu, który zakrywał krzaki winorośli, a do tego niska temperatura. Z odetchnieniem wróciliśmy do najcieplejszego miejsca w Dwórznie, czyli przetwórni i chłodni, gdzie odbyła się degustacja polskich win. Przygotowanych zostało 6 rodzajów wina, łącznie z 3 polskich winnic: Dwórzno, Wieliczka i De Sas. Naszą relację zaczniemy od win gospodarzy.

Zdjęcia własne oraz z relacji wydarzenia https://www.facebook.com/dworzno

Supermaziovian – nowe wino na Mazowszu

Winnica Dwórzno zaprezentowała dwie etykiety. Pierwszą z nich był dobrze nam znany Solaris, tym razem z nowego rocznika 2019. Bardzo przyjemne, aromatyczne wino z delikatną nutą słodyczy. Można je określić jako wino na skraju wytrawnego i półwytrawnego. W aromacie pokazało intensywne nuty brzoskwini, gruszki i melona. Dzięki swojej aromatycznej słodyczy jest idealnym przykładem wina pasującego do ostrych i wyraźnie przyprawionych dań kuchni azjatyckiej czy hinduskiej.

Drugim winem Winnicy Dwórzno, de facto najważniejszym w całej degustacji, był Supermazovian. To właśnie tego dnia miał on swoją premierę i zdecydowanie najbardziej nas zaskoczył. Jest to słodkie wino z rocznika 2019, powstałe ze szczepu solaris, lecz w jego zupełnie innej odsłonie. Już sama nazwa wskazuje na nietuzinkowość tego wina, gdyż nawiązuje ona do włoskich Supertoskanów – wyjątkowych win produkowanych w Toskanii, lecz wykraczających poza utarte i ogólnie przyjęte zasady i apelacje. Tak również jest w przypadku wina Supermazovian, które ukazuje nowe oblicze szczepu Solaris.

Jak powstał Supermazovian?

Wino to powstało z winogron z późnego zbioru, kiedy owoce pozostawione na krzakach swoim wyglądem przypominały już rodzynki. Górne partie kiści zostały wówczas zaatakowane przez szlachetną pleśń, dzięki której zawarta w winogronach woda częściowo i powoli zaczynała odparowywać, a sok stawał się coraz bardziej skoncentrowany. Następnie zebrane winogrona wymrożono w temp. -35°C w specjalnej kriokomorze, która dawniej służyła do mrożenia malin. Dzięki temu całkowicie odwodniono winogrona. Pozostała w nich woda zamarzła i została wyciągnięta, a w owocach pozostał jedynie skoncentrowany sok. Dzięki temu znacznie odwodniono winogrona. Woda w postaci lodu pozostała w wytłoczynach, a z prasy wypłynął jedynie skoncentrowany sok.

Taki sposób produkcji pozwolił na uzyskanie słodkiego i szalenie aromatycznego wina Supermazovian. Posiada ono aż 45 g cukru resztkowego na litr wina, przy jednocześnie dość wysokim poziomie alkoholu 13,4%. W aromacie pojawiły się dojrzałe brzoskwinie i morele, nuty miodu, a nawet owoce tropikalne, szczególnie kandyzowany ananas, czy mango. Ponadto w ustach czuć było delikatny aromat szlachetnej pleśni. Również wysoka zawartość kwasowości (7,5 g/l) świetnie zrównoważyła słodycz wina. W rezultacie powstało wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju polskie wino o bardzo apetycznym stylu. Jego produkcja jest niewielka, gdyż jedynie 1300 butelek. Stąd jeśli jesteście miłośnikami słodkich win – spieszcie się go spróbować, a warto!

Zdjęcia własne, Degustowane wina

Winnica Wieliczka

Jak sama nazwa wskazuje, winnica znajduje się w Małopolsce, nieopodal znanej wszystkim Kopalni Soli Wieliczka. Jej położenie i sąsiedztwo kopalni wpływa zarówno na renomę winnicy, jak i jej wyjątkowość. Krzewy winorośli posadzone są bowiem nad korytarzami kopalni, a mniej więcej 300 m poniżej winnicy znajdują się zasoby soli. Winnica Wieliczka tworzy wina biodynamiczne, z certyfikatem ekologicznym, w myśl idei „szacunek dla natury”. Mieliśmy okazję zdegustować ich dwa pokazowe wina: lekko musujący Riesling oraz czerwony kupaż Merlota i Pinot Noir.

Białe wino zwane jest Szumiącym Rieslingiem, z powodu lekkiego i bardzo przyjemnego musowania. Powstało bardzo ciekawą i innowacyjną metodą, jako hybryda z połączenia metody Charmata i metody Pét-Nat (zwanej też metodą przodków). Wówczas wino przechodzi jedynie pierwszą fermentację, bez dodatku cukru i drożdży, która jest zakończona w zbiorniku ciśnieniowym, a nie w butelce. Dzięki temu, wino jest klarowne i nie posiada osadu. Na dodatek jest to doskonały przykład Rieslinga, prezentując w swoim bukiecie typowe dla tego szczepu aromaty: jabłka, gruszek, kwiatów, a także ananasa i miodu. Posiada również delikatną nutę słodyczy, co w połączeniu z wyraźną aromatycznością wina, sprawia, że jest ono niezwykle orzeźwiające i przyjemne w smaku.

Drugim degustowanym winem z Winnicy Wieliczka był czerwony kupaż Cuvée  Regis 2019, na bazie szczepów Pinot Noir i Merlot. Zaprezentowało intensywne aromaty leśnych owoców, wiśni i czarnych porzeczek, z lekką nutą wanilii, pieprzu i kakao. W smaku było owocowe, lekkie i rześkie, a jednocześnie pełne i eleganckie.

Winnica De Sas

Położone w woj. dolnośląskim Winnica De Sas słynie z win naturalnych. Na dodatek jako jedyna winnica w Polsce, do produkcji win używa Kvevri, czyli gruzińskich, ceramicznych amforów. Mieliśmy okazję zdegustować dwa wina z tej winnicy.

Pierwsze z nich to białe wino Milvus w 100% na bazie szczepu Gewürztraminer. Zaskoczyło nas swoim intensywnym aromatem róży, który początkowo wręcz dawał wrażenie wyperfumowanego.

Druga etykieta to pomarańczowe wino na bazie Solarisa. Miało ono dość długi kontakt ze skórkami, aż 8 miesięcy. Dzięki temu nabrało intensywnego, pomarańczowego koloru i zyskało wyrazistą, drobną taninę. Ponadto do jego produkcji użyto dzikich drożdży, które poskutkowały spontaniczną fermentacją. W aromacie pojawiły się przede wszystkim nuty miodu gryczanego, a w ustach wino przypominało posmak mocno zaparzonej herbaty.

Wino na Mazowszu
Zdjęcie z relacji wydarzenia https://www.facebook.com/dworzno

Spragnieni spotkań branżowych, wspólnych degustacji wina czy szkoleń stacjonarnych, z tym bardziej wielką przyjemnością uczestniczyliśmy w wydarzeniu organizowanym przez Klub Polskiego Wina – Bezapelacyjni Winnicy Dwórzno. Mieliśmy okazję degustować sześć świetnych polskich win, w tym premierowego i wyjatkowego Supermazoviana! Dziękujemy organizatorom za zaproszenie.

Autor Ewa Grzelak

Brak komentarzy

Napisz komentarz