Beaujolais nouveau est arrivee!

Zdjęcie własne, Beaujolais Nouveau 2019 Joseph Drouhin

Tym hasłem rozpoczyna się święto młodego wina. Trzeci czwartek listopada jest datą premiery wina z obecnego rocznika, wyprodukowanego we francuskim regionie Beaujolais. Francuzi żartobliwie mówią, że we Francji tego dnia pojawia się rzeka czerwonego wina – Beaujolais Nouveau. Co to za wino i czy warto je spróbować?

Wiele osób twierdzi, że to młode, szalone i lekkie wino nie jest niczym ciekawym. Nie ulegamy jednak ich opiniom i chcemy Wam przybliżyć, o co chodzi w tym listopadowym święcie młodego wina.

Region Beaujolais leży w środkowo-wschodniej części Francji, tuż obok Lyon. Graniczy z Burgundią, słynącej z doskonałych win białych i czerwonych.

Wina wypuszczane do sprzedaży w trzecim tygodniu listopada są bardzo młode, gdyż mija zaledwie kilka tygodni od zbiorów winogron. Dziesiątki milionów butelek Beaujolais Nouveau w bieżącym roczniku, trafia na półki sklepowe w całej Europie. Zwyczaj ten zyskał popularność w latach 50 ubiegłego wieku i do dzisiaj cieszy się szerokim gronem odbiorców i miłośników.

Dlaczego jest takie wyjątkowe?

Szczep z którego robiony jest Beaujolais Nouveau to Gamay. Nie tylko ta konkretna odmiana winorośli odgrywa duże znaczenie na smak i wyjątkowość tego wina, lecz również jego metoda produkcji. Zebrane winogrona wrzucane są w całości do zbiorników, gdzie nie są tłoczone, a wpuszcza się do nich dwutlenek węgla. Proces ten nazywa się maceracją węglową. Sok zmienia się w wino wewnątrz samych owoców – bez udziału tlenu. Odbywa się to szybciej niż w normalnej fermentacji i stąd właśnie wina te, gotowe do wypicia, mogą pojawić się aż tak wcześnie. Butelkowane są od razu, kiedy tylko ustanie fermentacja, a po kilkunastu dniach opuszczają winnice trafiając do sklepów.

Źródło: aroundtheworldin80harvests.com, Zbiornik do maceracji węglowej z winogronami

Jak smakuje Beaujolais Nouveau?

W skutku tak przeprowadzonej produkcji uzyskujemy wina lekkie, owocowe o bardzo delikatnej strukturze. Czasem można w nich wyczuć delikatne musowanie, wynikające z nadal trwającej w nim ostatniej fermentacji. Są to wina czerwone, lekko wytrawne o wyrazistej kwasowości i bardzo soczystym i świeżym smaku. Charakterystycznymi dla nich aromatami są truskawki, maliny, borówki i porzeczki. Czasem można wyczuć w nich również aromaty kwiatów, bananów, gumy balonowej lub przeróżnych ziół. Wino to świetnie łączy się z polskimi potrawami. Wędliny, delikatne gulasze czy bigos w połączeniu z Beaujolais Nouveau sprawią wiele przyjemności. Pamiętajmy jednak o tym, by serwować je schłodzone, w temperaturze ok. 14-15°C (po mniej więcej godzinie w lodówce), a także o tym, żeby nie trzymać go za długo na półce.

Wino Beaujolais Nouveau wydaje się bardzo ciekawe pod kątem produkcji i smaku, a jednak spotyka grono osób, którym nie przypada do gustu. Częśc z z nich twierdzi, że wino to swoją popularność zyskało nie przez walory smakowe, a jedynie dzięki działaniom marketingowym. Co prawda nie są to wina wielkie i zapewne w tej samej cenie za butelkę możemy spróbować innych, nieco lepszych win, o bardziej złożonym charakterze. Jednak jest to jedno z pierwszych win zrobionych w danym roku i zdecydowanie warto go spróbować.

Żródło: phillymag.com, Winogrona szczepu Gamay

Beaujolais Nouveau to nie jedyne wino produkowane w tym regionie Francji. Etykiety z napisem Beaujolais, Beaujolais-Village czy nazwą z działek zwanych Beaujolais Cru to wina z ciekawym charakterem nadające się do dłuższego przetrzymywania.

Wbrew temu, czy szalejecie na punkcie Beaujolais Nouveau, czy też odradzano wam jego, szczerze zachęcamy do jego degustacji i wyrobienia sobie własnego zdania o nim. To młode wino co roku jest dobrym pretekstem do wspólnych spotkań i świętowania nowego rocznika win. We Francji jest synonimem zabawy i radości. Na jego cześć organizowanych jest tam wiele degustacji, festiwali, co również coraz bardziej staje się popularne w innych krajach Europy, w tym również w Polsce.

My z pewnością choć jedną butelkę tegorocznego Beaujolais Nouveau spróbujemy. Mamy nadzieję, że również i Wy macie teraz ochotę spróbować tego wina!

Autor Wojciech Starzycki

Wino w podróży do dobrego dania to moje ulubione połączenie

Brak komentarzy

Napisz komentarz